W gabinecie fizjoterapeutycznym codziennością jest praca z pacjentami, którzy zgłaszają ból pojawiający się podczas ruchu. To jeden z najbardziej charakterystycznych objawów choroby zwyrodnieniowej stawów.

Początkowo ból pojawia się najczęściej podczas obciążania stawu – przy dłuższym spacerze, wchodzeniu po schodach, wstawaniu z krzesła czy wykonywaniu przysiadów.

„Pierwsze kroki po wstaniu są najgorsze” – to z kolei częsty opis sztywności, która może pojawiać się rano lub po dłuższym okresie bezruchu, np. po siedzeniu przy biurku, podróży samochodem czy odpoczynku na kanapie.

Z czasem pacjent może zauważyć, że coraz trudniej jest mu zejść po schodach, założyć skarpetkę, wykonać pełny przysiad albo swobodnie poruszać zajętym stawem. Ruchom może towarzyszyć również charakterystyczne trzeszczenie czy „chrupanie”.

Czy w takiej sytuacji można coś zrobić? Tak. I warto patrzeć na chorobę szerzej niż tylko przez pryzmat samego stawu.

Choroba zwyrodnieniowa stawów to nie tylko „starcie” chrząstki!

I dla każdego pacjenta powinna to być świetna wiadomość. Dlaczego? Bo oznacza, że na przebieg choroby wpływa znacznie więcej niż sam stan chrząstki – a część tych czynników możemy modyfikować.

W przebiegu ChZS dochodzi między innymi do zmian w chrząstce stawowej, kości podchrzęstnej, błonie maziowej i innych strukturach tworzących staw. Towarzyszą temu procesy zapalne i zaburzenie równowagi pomiędzy procesami uszkadzania i naprawy tkanek.

Na rozwój i progresję choroby wpływają zarówno czynniki mechaniczne, jak i metaboliczne. Znaczenie mają m.in. wiek, przebyte urazy, przeciążenia, masa ciała, aktywność fizyczna oraz współistniejące zaburzenia metaboliczne.

Coraz więcej uwagi poświęca się również przewlekłemu stanowi zapalnemu o małym nasileniu i stresowi oksydacyjnemu.

Nie oznacza to jednak, że jest przede wszystkim „chorobą zapalną” czy „chorobą metaboliczną”. Jest chorobą wieloczynnikową, a poszczególne mechanizmy mogą mieć różne znaczenie u różnych pacjentów.

I właśnie dlatego postępowanie również powinno być wielokierunkowe.

Gdzie w tym wszystkim jest dieta?

Dieta nie odbuduje zniszczonej chrząstki i nie zastąpi fizjoterapii, leczenia farmakologicznego czy innych metod zaleconych przez lekarza.

Może jednak być ważnym elementem całego postępowania – szczególnie wtedy, gdy pacjent ma nadmierną masę ciała, zaburzenia metaboliczne lub dietę o niskiej jakości.

W praktyce największe znaczenie mają przede wszystkim:

masa ciała,

jakość całego sposobu żywienia

utrzymanie masy i funkcji mięśni.

To właśnie na tych obszarach warto skoncentrować się zamiast szukać pojedynczego produktu czy suplementu „na stawy”.

Masa ciała ma znaczenie – nie tylko ze względu na obciążenie stawów

Nadmierna masa ciała jest jednym z istotnych, modyfikowalnych czynników związanych z chorobą zwyrodnieniową, szczególnie stawów kolanowych i biodrowych.

Najbardziej oczywisty jest mechanizm mechaniczny – większa masa ciała oznacza większe obciążenie podczas codziennego poruszania się.

Na tym jednak wpływ otyłości się nie kończy.

Tkanka tłuszczowa jest aktywna metabolicznie i może wpływać na środowisko zapalne organizmu. U osób z otyłością obserwuje się m.in. większą aktywność szlaków związanych z przewlekłym stanem zapalnym. Otyłość wiąże się również z większym ryzykiem zaburzeń metabolicznych, takich jak insulinooporność, hiperglikemia czy dyslipidemia. Więcej o znaczeniu tkanki tłuszczowej pisaliśmy tutaj: https://szleszynski.pl/tkanka-tluszczowa-jako-narzad-czynny-endokrynnie/

Co ciekawe, zależność pomiędzy otyłością a chorobą zwyrodnieniową dotyczy nie tylko stawów przenoszących ciężar ciała. Związek ten obserwuje się również w przypadku stawów dłoni, co wskazuje, że znaczenie mają nie tylko przeciążenia mechaniczne, ale również czynniki metaboliczne.

Co z tego wynika w praktyce? Jeżeli występuje nadwaga lub otyłość, stopniowa redukcja masy ciała jest jednym z najlepiej uzasadnionych działań żywieniowych. Nie chodzi jednak o restrykcyjną dietę i jak najszybsze osiągnięcie określonej liczby na wadze.

Celem powinno być zmniejszenie nadmiernej masy ciała przy jednoczesnym zachowaniu masy mięśniowej i możliwości aktywnego funkcjonowania.

To właśnie dlatego dietoterapia i fizjoterapia dobrze się tutaj uzupełniają.

Nie tylko kalorie – liczy się jakość całej diety

Jeżeli masa ciała jest prawidłowa, nie oznacza to, że sposób żywienia nie ma znaczenia.

W badaniach dotyczących żywienia w ChZS coraz więcej uwagi poświęca się całym modelom żywieniowym, a nie pojedynczym składnikom. Sposób żywienia dostarczający błonnika, polifenoli, witamin, składników mineralnych i nienasyconych kwasów tłuszczowych jest kierunkiem, któremu poświęca się dużo uwagi. Nie chodzi jednak o to, że któryś z tych składników działa jak lek przeciw zwyrodnieniu. Znaczenie ma cały wzorzec żywienia i jego długoterminowy wpływ na masę ciała, zdrowie metaboliczne oraz procesy związane ze stanem zapalnym i stresem oksydacyjnym.

Dostępne badania sugerują, że stosowanie wysokiej jakości modeli żywieniowych, w tym diety śródziemnomorskiej, może wiązać się z poprawą niektórych parametrów związanych z bólem i funkcjonowaniem u osób z ChZS. Nie oznacza to jednak, że sama dieta jest samodzielnym leczeniem choroby.

Dostępne badania sugerują, że stosowanie wysokiej jakości modeli żywieniowych, w tym diety śródziemnomorskiej, może wiązać się z poprawą niektórych parametrów związanych z bólem i funkcjonowaniem u osób z chorobą zwyrodnieniową stawów.

Nie oznacza to jednak, że sama dieta jest samodzielnym leczeniem choroby. Jeżeli chcemy poprawić jakość diety, równie ważne jak pytanie „co jeść?” jest pytanie „co pojawia się na naszym talerzu zbyt często?”

Warto ograniczyć przede wszystkim częste spożywanie:

  • żywności wysokoprzetworzonej,
  • słodzonych napojów,
  • dużych ilości słodyczy i produktów bogatych w cukry dodane,
  • produktów o wysokiej zawartości tłuszczów nasyconych,
  • produktów ubogich w błonnik i składniki odżywcze.

Nie oznacza to konieczności całkowitego eliminowania konkretnych produktów. O znaczeniu diety decyduje przede wszystkim powtarzalny wzorzec żywienia, a nie pojedynczy posiłek.

Podobnie jest z obróbką termiczną. Częste intensywne smażenie, grillowanie czy mocne przypiekanie może zwiększać powstawanie produktów glikacji. W codziennym żywieniu warto więc częściej wybierać gotowanie, duszenie czy pieczenie bez nadmiernego przypiekania.

Dieta i fizjoterapia – dwa elementy jednego postępowania

Choroba zwyrodnieniowa nie oznacza konieczności rezygnacji z ruchu.

Wręcz przeciwnie – odpowiednio dobrana aktywność pomaga utrzymać siłę mięśni, zakres ruchu i sprawność.

Dlatego w przypadku pacjenta z chorobą zwyrodnieniową stawów warto spojrzeć na problem z dwóch stron.

Fizjoterapia może pomóc w dobraniu ćwiczeń, poprawie siły i zakresu ruchu, modyfikacji obciążeń oraz bezpiecznym powrocie do aktywności.

Dietoterapia może wspierać redukcję nadmiernej masy ciała, poprawę jakości żywienia i utrzymanie odpowiedniej podaży energii oraz białka – szczególnie podczas redukcji. Wpływa również na nasilenie stanów zapalnych.

Warto pamiętać, że nie są to konkurencyjne metody.

Ich wspólnym celem jest utrzymanie sprawności, zmniejszenie dolegliwości i poprawa jakości życia.

Podsumujmy!

  • Choroba zwyrodnieniowa stawów jest chorobą wieloczynnikową. Nie można sprowadzić jej wyłącznie do mechanicznego „zużycia” chrząstki
  • Jeżeli występuje nadmierna masa ciała, jej stopniowa redukcja jest jednym z najlepiej udokumentowanych działań wspierających leczenie
  • Liczy się jakość całej diety, a nie pojedyncze produkty „na stawy”
  • Model diety śródziemnomorskiej jest rozsądnym punktem wyjścia do budowania sposobu żywienia o wysokiej wartości odżywczej
  • Warto ograniczać żywność wysokoprzetworzoną i dietę bogatą w cukry dodane oraz tłuszcze nasycone.
  • Podczas redukcji masy ciała należy dbać o odpowiednią podaż białka i aktywność fizyczną, aby ograniczać utratę masy mięśniowej
  • Dieta powinna być elementem szerszego postępowania obejmującego ruch, fizjoterapię i – jeśli jest potrzebne – leczenie prowadzone przez lekarza

Bibliografia:

1. Wang Y. i wsp. Nutritional interventions in osteoarthritis: targeting the metabolism-inflammation-oxidative stress axis – clinical evidence and translational practice. Frontiers in Nutrition. 2025;12:1661136. doi: 10.3389/fnut.2025.1661136.

2. Patel M. i wsp. Nutritional Interventions in Osteoarthritis: Mechanisms, Clinical Evidence, and Translational Opportunities. Nutrients. 2026;18(2):244. doi: 10.3390/nu18020244.

3. Wang, T.; He, C. Cytokiny prozapalne: związek między otyłością a chorobą zwyrodnieniową stawów. Cytokine Growth Factor Rev. 2018, 44, 38–50.

4. Kanthawang, T.; Bodden, J.; Joseph, G.B. Osoby otyłe i z nadwagą charakteryzują się większym stanem zapalnym błony maziowej kolana oraz związaną z tym degeneracją strukturalną i zmianami w składzie chrząstki: dane z badania Osteoarthritis Initiative. Skelet. Radiol. 2021, 50, 217–229.

5. Knarr BA, Higginson JS, Zeni JA. Zmiana siły nacisku na kolano przy symulowanej

zmianie masy ciała. Comput Methods Biomech Biomed Engin. (2016) 19:320–3. doi:

10.1080/10255842.2015.1018193

6. Chen L, Zheng JJY, Li G, Yuan J, Ebert JR, Li H i in. Patogeneza i postępowanie kliniczne w przypadku choroby zwyrodnieniowej stawu kolanowego związanej z otyłością: wpływ obciążenia mechanicznego. J Orthop Translat. (2020) 24:66–75. doi: 10.1016/j.jot.2020.05.001